w dół w dół w górę w górę
Rozmiar:
Kontrast:
22.06.2017
← Blog

Snapchatyzacja Facebooka - o co chodzi ze znikającymi wiadomościami

Snapchat bardzo szybko stał się szalenie popularnym serwisem wśród młodszych użytkowników sieci. Imperium Marka Zuckerberga nie patrzy na to z założonymi rękami i bezczelnie kopiuje funkcje wyróżniające konkurenta do swoich produktów. W rezultacie użytkownicy muszą mierzyć się z ogromnym bałaganem.

Facebook jest największym serwisem społecznościowym świata i trudno uwierzyć, by jakakolwiek inna firma mogła mu zagrozić. Jego twórcy mimo wszystko bacznie przyglądają się temu, jak rozwija się Snapchat. To serwis popularny wśród młodszych użytkowników sieci, który dostępny jest wyłącznie na smartfony.

 

Zobacz także: Telekomunikacja w erze Big Data i AI. Koniec tradycyjnej wojny - nadchodzi czas ekspertów i technologii.

 

Czym wyróżnia się Snapchat?

Aplikacja zasłynęła z początku jako narzędzie do sextingu, czyli wysyłania sobie przez młodzież... nagich fotek. Jej główną zaletą jest to, że przesłane przez nią zdjęcia znikają po kilku sekundach i nie pozostaje po nich żaden ślad. W innych serwisach i komunikatorach wysłane treści zostają na stałe. Nie trudno zrozumieć, dlaczego Snapchat mógł spodobać się nastolatkom.

Snapchat się rozwija i udało mu się już zerwać z łatką aplikacji do sextingu i rozwija się jako serwis społecznościowy, w którym obecni są influencerzy i profile różnych marek. Pojawiła się sekcja My Story, która pozwala dodawać posty publiczne. W przeciwieństwie do wiadomości prywatnych, nie znikają one zaraz po obejrzeniu, a dopiero po 24 godzinach od publikacji.

Facebook czuje się zagrożony przez Snapchat i postanowił skopiować funkcje tego serwisu do swoich aplikacji. Zamiast stworzyć podobną usługę w ramach osobnej aplikacji, postanowił wdrożyć znikające wiadomości i publiczne posty dostępne przez 24 godziny do istniejących aplikacji - i to do czterech naraz.

 

Zobacz także: Pakiet #GIGADAJE - taryfa w Virgin Mobile

 

Snapchatyzacja Facebooka postępuje

Funkcje identyczne do tych, jakie oferuje Snapchat, trafiły do czterech różnych aplikacji Facebooka. Snapchatyzacja dotknęła takie usługi jak: serwis społecznościowy Instagram, komunikatory: Facebook Messenger i rozwijany niezależnie od niego WhatsApp. Na koniec wdrożono coś podobnego bezpośrednio w mobilnej wersji Facebooka.

W każdej z tych aplikacji implementacja funkcji klonującej Snapchata wygląda nieco inaczej, mają różne nazwy itp. Tak naprawdę pozwalają jednak na to samo: wysyłanie znikających po określonym czasie wiadomości do znajomych oraz publiczne udostępnianie na 24 godziny zdjęć i krótkich klipów wideo ozdobionych opcjonalnie dziecinnymi naklejkami i filtrami.

 

Zobacz także: Zakup kontrolowany, czyli jak technologia zmieni sposób zakupów i świat reklamy

 

Użytkownicy mogą mieć już tego dość

Facebook udostępnia w gruncie rzeczy to samo narzędzie w czterech różnych miejscach. Użytkownicy wszystkich tych aplikacji, zainteresowani nową funkcją, muszą teraz wybierać, w której z nich podzielić się zdjęciem lub filmem, a w każdej grupa odbiorców może być nieco inna.

Na domiar złego użytkownik nie może przejrzeć wszystkich ulotnych treści w jednym miejscu, a wiele osób postuje te same zdjęcia i filmy na każdym kanale, licząc na dotarcie do szerszej grupy osób. Ich znajomi i obserwujący w rezultacie mogą oglądać cztery razy ten sam post.

Nie zapowiada się w dodatku na to, by Facebook w jakikolwiek sposób połączył te usługi lub zrezygnował z jednej z nich na rzecz promowania własnej wersji Snapchata w zaledwie jednym miejscu. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek ten bałagan ktoś posprząta...

 

Zobacz także: Dlaczego youtuberzy zaczynają publikować filmy na Facebooku?

Ładowanie

Witaj na stronie Virgin Mobile.

Chcieliśmy Cię poinformować, że nasze serwisy używają pliki cookies. Oznacza to, że masz możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, prosimy o zmianę ustawień w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Dalsze korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce oznacza akceptację plików cookies. Będzie to skutkowało zapisywaniem ich na Twoich urządzeniach. Informacji odczytanych za pomocą cookies i podobnych technologii używamy w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników, w tym profilowanie. Wykorzystanie ich pozwala nam zapewnić Ci maksymalną wygodę przy korzystaniu z naszych serwisów poprzez zapamiętanie Twoich preferencji i ustawień na naszych stronach. Więcej informacji o możliwości zmiany ustawień przeglądarki znajdziesz w Polityce cookies. Akceptacja ustawień przeglądarki oznacza zgodę na możliwość tworzenia profilu Użytkownika opartego na informacji dotyczącej świadczonych usług, zainteresowania ofertą lub informacjami zawartymi w plikach cookies. Oczywiście masz prawo do cofnięcia wyrażonej zgody w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania Państwa danych, którego dokonano na podstawie udzielonej zgody przed jej cofnięciem. Mam przeglądarkę ustawioną zgodnie z moimi preferencjami.

OK